fot. BiOSG
W ciągu dwóch dni funkcjonariusze Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej ujawnili w Budomierzu dwa przypadki naruszenia prawa. Na przejściu granicznym wykryto Mercedesa G500 z silnikiem pochodzącym z auta skradzionego w Czechach oraz fałszywą wizę, którą podczas kontroli posłużył się 21-letni obywatel Ukrainy.
26 kwietnia do odprawy granicznej w Budomierzu zgłosiła się 27-letnia obywatelka Ukrainy, która wyjeżdżała z Polski Mercedesem G500. W trakcie kontroli funkcjonariusze ustalili, że zamontowany w pojeździe silnik pochodzi z samochodu skradzionego na terenie Czech. Mercedes o szacunkowej wartości 220 tys. zł został zatrzymany i skierowany do dalszych czynności.
Dwa dni później, 28 kwietnia, mundurowi z Budomierza wykryli fałszywą wizę krajową, rzekomo wydaną przez władze Norwegii. Dokumentem posłużył się podczas kontroli 21-letni obywatel Ukrainy. Wiza odbiegała od obowiązującego wzoru i nie posiadała wymaganych zabezpieczeń. Mężczyzna przyznał, że zapłacił za nią 500 dolarów. Został przesłuchany, a do Polski ostatecznie nie wjechał.
To kolejne przypadki ujawnione przez funkcjonariuszy Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej w Budomierzu. Od początku 2026 roku mundurowi wykryli już ponad 750 fałszywych dokumentów - zarówno na granicy, jak i podczas działań prowadzonych w głębi kraju. Straż Graniczna podkreśla, że do wykrywania takich prób wykorzystywane są nie tylko doświadczenie funkcjonariuszy, ale także specjalistyczny sprzęt i międzynarodowa współpraca służb.


https://wydarzenia.interia.pl/zagranica/news-fatalne-informacje-dla-ukrainy-ujawniono-plany-trumpa-na-202,nId,23471461