fot. Nadleśnictwo Oleszyce
W środę (22.11) pracownicy Nadleśnictwa Oleszyce uczestniczyli w manifestacji w Warszawie pod hasłem: ,,Jeszcze Polska nie zginęła- prawda i normalność’’.
W wydarzeniu udział wzięło ok. 4,5 tys. osób w tym: leśnicy, właściciele lasów, myśliwi, przedstawiciele rolników i mieszkańców Puszczy Białowieskiej. Podczas spotkania pod Sejmem RP w okolicy Pomnika Armii Krajowej i Polskiego Państwa Podziemnego przemówili m.in. Minister Środowiska i Dyrektor Generalny Lasów Państwowych.
Osiem lat trwały rządy tych, którzy dziś nazywają się totalną opozycją. Chcieli zniszczyć Lasy Państwowe - unikat, który miał służyć Polsce. Obroniliśmy je. Zebraliśmy ponad 3 mln podpisów i teraz czas na to, żeby powiedzieć, w jaki sposób spełniamy staramy się spełniać obietnice— powiedział do zgromadzonych przed Sejmem leśników minister środowiska Jan Szyszko.
Podkreślił, że Polska obrażana jest za to, że nie potrafi chronić zasobów przyrodniczych, a prawda jest taka, że przez głupotę poprzedniego rządu od 2012 roku ginęły drzewostany i siedliska, przez co teraz są kłopoty w UE.
Rząd nie niszczy Puszczy. My ją chronimy. KE, bardzo mocno stymulowana przez różnych działaczy, idzie w tym kierunku, żeby za wszelką cenę znaleźć kawałek podstaw do ukarania Polski. 12 grudnia będzie ostateczna rozprawa. Do tej pory nie ma podstaw, żeby Polskę oskarżać. - mówił Jan Szyszko
Organizacja wiecu miała na celu poparcie działań środowiskowych w tym w Puszczy Białowieskiej Ministra Jana Szyszko oraz przeciwstawienie się kłamstw i oszczerstw wobec leśników, które od jakiegoś czasu szerzone są przez media społecznościowe, niektóre programy telewizyjne oraz grupy pseudoekologów. Działania takie mają na celu oczernienie polskich leśników i modelu użytkowania zasobów przyrodniczych niezawodnego i praktykowanego od kilkudziesięciu lat.
Źródło: Nadleśnictwo Oleszyce, wpolityce.pl

