Zdjęcie ilustracyjne
Na stacjach paliw pojawiły się stawki, jakich dawno nie było. Na Orlenie w Lubaczowie litr benzyny Pb95 kosztuje 7,02 zł, a olej napędowy osiągnął poziom 8,19 zł. W górę poszedł także autogaz – 3,49 zł.
To jedne z najwyższych cen paliw w ostatnich latach. Tankowanie samochodu staje się coraz większym wydatkiem, a różnice względem wcześniejszych miesięcy są wyraźnie odczuwalne.
Za podwyżkami stoi przede wszystkim sytuacja na światowym rynku ropy. Obecnie baryłka ropy Brent kosztuje około 109 dolarów, co oznacza wysoki poziom i bezpośrednio przekłada się na ceny paliw w Polsce.

Sytuacja na świecie napędza ceny
Na rosnące ceny paliw wpływają napięcia geopolityczne, szczególnie na Bliskim Wschodzie. Informacje o atakach na infrastrukturę naftową czy zagrożeniu dla transportu surowca powodują natychmiastowe reakcje rynku i wzrost cen ropy.
Dodatkowo w części rynków azjatyckich ceny surowca sięgają nawet 160–170 dolarów za baryłkę, co pokazuje skalę problemów z dostępnością ropy i presję na dalsze podwyżki.
Jednocześnie pojawiają się sygnały możliwego uspokojenia sytuacji. Według doniesień medialnych prezydent Donald Trump miał zakazać dalszych ataków na irańską infrastrukturę naftową. Mimo to rynek pozostaje bardzo wrażliwy na każdą informację.
Warto podkreślić, że kurs dolara – około 3,70 zł – nie jest obecnie głównym czynnikiem wzrostu cen. Tym razem decydująca jest droga ropa.
Do ceny paliwa dochodzą jeszcze koszty przerobu, transportu, marże oraz podatki. W efekcie ceny na stacjach osiągnęły rekordowe poziomy – ponad 7 zł za benzynę i ponad 8 zł za diesel.
Na razie nie widać wyraźnych sygnałów spadków. Jeśli sytuacja na świecie się nie zmieni, kierowcy muszą liczyć się z utrzymaniem wysokich cen w najbliższym czasie. Może to mieć także szersze konsekwencje – droższe paliwo oznacza wyższe koszty transportu, a to z kolei może przełożyć się na wzrost cen produktów w sklepach oraz usług.


Jak rządził PiS to musiał się mierzyć z dwoma kryzysami: pandemią a potem wojenną paniką. Wtedy uśmiechnięci twierdzili, że to bez znaczenia bo rządzi PiS i to oni odpowiadają za inflację, ceny itd. Teraz rządzi uśmiechnięta ekipa i zwalasz winę na jakieś zewnętrzne czynniki? Przecież to oni rządzą, to ich wina.
Jak słusznie zauważyła komentująca osoba "paliwo", za czasów PiS bryłka ropy była droższa niż teraz ale oprócz tego również dolar był droższy a MIMO TO paliwo w Polsce było tańsze.
Sam widzisz, że nic gorszego Polsce nie mogło się trafić niż rządy tych twoich uśmiechniętych zakutych łbów - używając terminologii elokwentnego premiera Donalda T.
Zacznę może od końca. Wojna na Ukrainie to inna wojna niż wojna praktycznie na Półwyspie Arabskim. I tak podczas masowej ucieczki ludzi z Ukrainy wzrost cen jest wytłumaczalny tym co było teraz jak wywaliło wojnę na Półwyspie Arabskim kiedy to ludzi w Polsce stali w kolejkach jak teraz po paliwo oraz tym, że w Polsce pojawiło się duża ilość ludzi z zewnątrz co powoduje większe zużycie surowców w tym paliwa.
Po drugie. Przy wojnie Rosja vs Ukraina, Półwysep Arabski był i jest alternatywą dla pozyskiwania paliw kopalnych z innego miejsca niż Rosja dzięki czemu taka Polska mogła się uniezależnić energetycznie od Rosji. Teraz takiej alternatywy nie ma. I cierpią z tego powodu najbardziej kraje, które były uzależnione od paliw dostarczanych z Półwyspu Arabskiego. No chyba, że rozluźnimy sankcje na Putina, który dodatkowo na wzroście cen zarabia więcej by zarobić na wojnę. A nie czekaj. Trump właśnie tą sankcję mocno złagodził. Fajny ten Trump za którym krzyczał PiS. Zapewne użytkowniku, którego cytuję jesteś fanem bo strasznie go bronisz i to tak na ślepo.
Po trzecie PiS i ich machloje z Orlenem. Przez około pół roku Polska miała jedną z njadroższych0 jak nie najdroższe paliwo w Europie. I do tego 0% VAT czyli przedsiębiorcy paliwa sobie odliczyć nie mogli od podatku. I fakt potem mieliśmy chwilę najtańsze, ale to było jak rzucenie ochłapów po tym jak przez pół roku się nachapali. Jak weźmiesz ze 100% podzielisz się powiedzmy 50% to dalej masz 50% u siebie w kieszeni. Ot takie robienie ludzi w konia poprzez chwyty marketingowe.
Po czwarte. PiS za całą inflację nie odpowiada. Ale za część oczywiście. To ich wypychanie i dodrukowwywanie pieniędzy poza budżet w postaci różnych funduszy jak np . covidowy czy sprawiedliwości i wtłoczenie w polską gospodarkę okazało się ryzykownym i nieudanym eksperymentem PiS-u robionym na cele wyborcze. I jak mówimy o dodrukowanych pieniądzach czy wirtualnych to one funkcjonują w obrocie i stąd uważam, że PiS poprzez swoje decyzje jest odpowiedzialny za inflację.
Po piąte. Piszesz, że nie było nic gorszego od obecnych rządzących. Obecni zbierają żniwo i pułapki zostawione przez tych co rządzili w latach 2015-2023 czyli przez PiS. Do budżetu wchodzi zadłużenie PiS ze wspomnianych wcześniej Funduszy. Różne machloje które można odnaleźć wpisując sobie w Google ..Lista afer PiS-u". PiS nawet teraz pokazuje, że to populiści czystej wody. Boom na OZE Czarnek zakłada panele i to jeszcze z programu publicznego a nie za swoje. Ludzie krytykują panele. Czarnek mówi ,,Oze-sroze".
Po szóste ostatnie. Za tę sytuację co mamy teraz nie odpowiada Polska. Tylko idol PiS-u co skandowali jego nazwisko tak butnie w Sejmie. Chodzili PiS-owcy w czapkach. Nawrocki próbował się na nim wzorować. I jak ręką odjął po tym jak Rada Pokoju okazała się porażką i po atakach Trumpa na Wenezuelę i Iran i po ruchach jego rasistowskich służb gdzie wręcz zabijali cywili tylko dlatego, że się sprzeciwili m.in. matkę trójki dzieci bez mrugnięcia okiem. Jestem ciekaw ile jeszcze wyborcom PiS-u trzeba powodów by wyleczyli się z Trumpa bo to on jak się chwali ile to wojen zakończył. DO kilku z nich dołączył nawet ;)
Reasumując. My jako Polska niestety jesteśmy jeśli chodzi o paliwo tylko konsumentem, który płaci cenę za wszelkie kryzysy paliwowe na świecie. Tak po prostu działa światowa gospodarka.
Wszelkie zażalenia do pewnego pana co rozpetal zawieruche w zatoce (dla niekumatego; do ten, ktorego nazwisko pisiorstwo skandowało)
Czyli przez Ukrainę przechodziło 20% ropy
Ci ludzie dostali wyroki i dobrze za swoje czyny. A to, że nikt ze środowiska nie chciał nic mówić. To tak jak u Epsteina kiedy ulubiony polityk PiS-u rodem z Ameryki zamawiał sobie tam panienki. Na miejscu PO byłby ktoś z PiS i byłbyś cicho na ten temat. Jak na wiele jesteś jak PiS-owska afera wychodzi na wierzch.
I dobrze, że wspomniałeś o filmie ,,Tylko nie mów nikomu". Dzięki temu temat [usunięto]ii przestał być tematem tabu a stal się przedmiotem dyskusji gdzie wyszło jak duży to byl problem. A ilu się poukrywało w Kościele. Był z tym związanych również wątek lubaczowski. Do tego PiS takich ludzi co ukrywali swoje skłonności za fasadą księdza PiS nie chciał wpisać do rejestru [usunięto]i. W końcu wręcz zmuszono by za PiS powstanie komisji związanej ze sprawami wykorzystawania dzieci poniżej 15 lat i to właśnie po filmie braci Sekielskich miało miejsce bo społeczna presja była bardzo mocna.
Wracając ze sprawy z Kłodzka. Śmieszysz mnie. Ja nigdzie nie chowam żadnych informacji odnośnie tej sprawy i atakujesz mnie czego nic nie pisze wielce o tej sprawie. A po co. Co ta sprawa ma zmienić w moim życiu czy czyimś życiu? Nic nie zmienia. A to, że Ciebie to podnieca cała sprawa to już nie mój problem. Walisz tak na oślep, że ręce opadają.
A ci ludzie (Bestie) tak pluli na Kościół a sami mają szatana za pan brat.
Zresztą patrząc na tą Twoją działalność tutaj to widzę, to może chodzisz do Kościoła, ale nauk Jezusa i Słowa Bożego nie rozumiesz lub nie chcesz zrozumieć.
tym razem USA...
Ale o tym cicho...
Cicho sza
Diesel 8:59 zł
Benzyna 7:92 zł
Benzyny po 5:19 nie ma
A co na to sam Trump, ktory wywołał kryzys. Dajcie mi wojska do wojny z Iranem bo w sumie według Trumpa dla USA ta cieśnina nie jest ważna tylko dla Europy. I drugą ręką co Wam Babinicz vel Kmicic nie napisze złagodzono sankcje USA na ropę z Rosji. Puszczą sobie szlak przez Ocean Spokojny z Tosji do USA i tylko My jako Europa mamy być zmiażdżeni przez sojusz Trump-Putin.