![]()
Wielkie emocje, skrajne kwoty i zaskakujące fakty - to wszystko kryje się w danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych dotyczących podkarpackich emerytur. Od zawrotnych 24 tysięcy złotych, aż po symboliczne 12 groszy – regionalny rzecznik ZUS, Wojciech Dyląg, przedstawia pełen obraz świadczeń, które pokazują, jak bardzo wysokość emerytury zależy od naszej kariery zawodowej.
Skąd tak wielka różnica?
Sekret tkwi w samej filozofii polskiego systemu emerytalnego. Jak wyjaśnia Wojciech Dyląg, w naszym kraju obowiązuje zasada tzw. zdefiniowanej składki. W praktyce oznacza to, że wysokość emerytury jest bezpośrednio powiązana z tym, ile składek na ubezpieczenia społeczne udało się zgromadzić w ciągu całej kariery zawodowej.
Najwyższą emeryturę na Podkarpaciu, wynoszącą ponad 24 tys. złotych, pobiera mężczyzna, który nieprzerwanie odprowadzał składki przez 55 lat. To rekordzista, który swoim wieloletnim stażem pracy i zapewne wysokimi zarobkami udowadnia, że sumienność popłaca. Z drugiej strony skali jest kobieta, której emerytura wynosi zaledwie 12 groszy. Jej przypadek jest wyjątkowy – odprowadziła składki za zaledwie jeden miesiąc pracy. Podobne różnice obserwuje się w innych oddziałach ZUS, np. w Jaśle, gdzie najwyższa emerytura wynosi 21 tys. zł, a najniższa 62 grosze.
Dłuższa praca to wyższa emerytura
Wojciech Dyląg podkreśla, że kluczowym czynnikiem wpływającym na wysokość świadczenia jest staż pracy. ZUS nagradza tych, którzy decydują się pracować dłużej, nawet po osiągnięciu wieku emerytalnego (60 lat dla kobiet, 65 dla mężczyzn). Każdy dodatkowy rok pracy podwyższa przyszłe świadczenie, co jest silnym argumentem za odroczeniem decyzji o przejściu na emeryturę.
Jak ZUS oblicza świadczenie?
Wzór na emeryturę jest prosty. W liczniku znajdują się zwaloryzowane składki emerytalne zgromadzone na indywidualnym koncie i subkoncie, a także tzw. kapitał początkowy (czyli składki zgromadzone przed 1999 rokiem). Kwota ta jest następnie dzielona przez średnie dalsze trwanie życia, wyrażone w miesiącach. Im większy licznik i im mniejszy mianownik (bo przechodzimy na emeryturę w starszym wieku), tym wyższa emerytura.
Gwarancja najniższej emerytury
Dla osób, które osiągnęły odpowiednio długi staż pracy – 20 lat dla kobiet i 25 lat dla mężczyzn – ZUS gwarantuje, że ich świadczenie nie będzie niższe od najniższej emerytury, nawet jeśli zgromadzone składki na to nie pozwalają. Warto pamiętać, że do stażu pracy wliczają się nie tylko okresy składkowe (czyli praca), ale również nieskładkowe, jak np. ukończone studia wyższe.
Jak podsumowuje Wojciech Dyląg, emerytura to prawo, a nie obowiązek. Każdy sam decyduje, kiedy zakończyć aktywność zawodową. Osoby, które chcą podjąć świadomą decyzję, powinny skorzystać z pomocy doradców emerytalnych w placówkach ZUS, aby rozwiać wszelkie wątpliwości i upewnić się co do wysokości przyszłego świadczenia.


