fot. archiwum zlubaczowa.pl
Policjanci z Wydziału Kryminalnego lubaczowskiej policji ustalili i zatrzymali sprawców kradzieży czterech uli wraz z pszczołami o łącznej wartości 4800 zł. Dwóch mieszkańców gminy Wielkie Oczy usłyszało zarzuty kradzieży. Funkcjonariusze odnaleźli część rzeczy skradzionych z pasieki. Dodatkowo na posesji jednego ze sprawców ujawnili skradzione z miejsca badań geologicznych przedmioty o wartości 1100 zł.
W poniedziałek policjanci z lubaczowskiej komendy otrzymali zgłoszenie o kradzieży uli wraz z pszczołami. Z informacji przekazanych przez pokrzywdzonego wynikało, że na terenie gminy Wielkie Oczy posiada pasiekę. Gdy przyjechał na teren swojej pasieki zauważył, że brakuje czterech uli i jeden z nich jest przewrócony.
Funkcjonariusze natychmiast zabezpieczyli ślady na miejscu zdarzenia. Wszystko wskazywało na to, że pszczoły z przewróconego ula, mogły zaatakować sprawcę. Gdy uciekał w pośpiechu, pozostawił na miejscu przedmioty, którymi się posługiwał podczas kradzieży .
Policjanci zbierali w tej sprawie informacje, dzięki którym ustalili, że sprawcami kradzieży są 45-letni i 43- letni mieszkańcy gminy Wielkie Oczy. Gdy funkcjonariusze weszli na posesje sprawców, ujawnili skradzione ramki oraz miód z tych ramek, jak również jeden ul wraz z pszczołami oraz drugi niekompletny. Pokrzywdzony rozpoznał te przedmioty jako należące do niego.
W trakcie czynności na terenie posesji 43-latka policjanci ujawnili również kabel sejsmiczny oraz agrafki do nawijania wiązki geofanowej, skradzione z miejsca, w którym przeprowadzane są badania geologiczne.
Mężczyźni już usłyszeli zarzuty. 43-letni mieszkaniec gminy Wielkie Oczy dodatkowo usłyszał zarzut kradzieży kabla sejsmicznego.
Źródło: KPP Lubaczów

