Śnieg, sanki, kulig i ognisko w lesie – bez pośpiechu i bez udawania. Nadleśnictwo Oleszyce pokazuje, że zimowa zabawa w lesie nadal może wyglądać tak, jak za starych, dobrych czasów.
Jest zima, jest dużo śniegu i w ciągu dnia świeci słońce. Leśne drogi znów służą do kuligu, a śnieg nie jest tylko tłem, ale częścią zabawy. Dzieci zjeżdżają z górki na sankach, tarzają się w śniegu i robią dokładnie to, co kiedyś robiło się zimą bez planu i telefonu w ręce.
Dorośli też szybko wracają do tych dawnych nawyków. Rzucanie się śniegiem, śmiech i wspólna zabawa sprawiają, że granica wieku po prostu znika. To bardziej rodzinne spotkanie niż „zorganizowane wydarzenie”.
Na koniec ognisko i kiełbaski – bez pośpiechu, wśród drzew, w zimowej ciszy lasu. Film pokazuje prostą prawdę: czasem wystarczy śnieg, las i trochę luzu, żeby poczuć klimat sprzed lat. Zobaczcie:

