Marcin Piotrowski, właściciel Chutoru Gorajec nagrodzony przez marszałka województwa

Marcin Piotrowski (z prawej)Marcin Piotrowski (z prawej)

W przepięknym Podkarpackim zamku w Krasiczynie w czwartek 29 września odbyła się Gala Światowego Dnia Turystyki. Podczas, której Marszałek Województwa Podkarpackiego Władysław Ortyl wręczył członkowi  stowarzyszenia  Chutor Gorajec – Marcinowi Piotrowskiemu, Statuetkę Marszałka Województwa Podkarpackiego za szczególną aktywność w rozwoju turystyki i jej promocji.

Statuetki od 12 lat są wręczane osobom, podmiotom lub instytucjom, które w szczególny sposób przyczyniły się do propagowania pozytywnego wizerunku podkarpackiej turystyki w kraju i za granicą. Do tej pory zostało uhonorowanych Statuetką 124 osoby i podmioty.

Najczęściej są to osoby lub podmioty, które mogą pochwalić się przygotowaniem w ostatnich latach nowych ofert turystycznych, wykreowaniem nowych atrakcji i produktów turystycznych, promocją regionu w kraju lub poza jego granicami oraz całokształtem prac na rzecz poprawy wizerunku województwa podkarpackiego.

Są to przedstawiciele trzech podstawowych filarów turystyki, tj. przedstawiciele organizacji pozarządowych działających na rzecz rozwoju turystyki w regionie, przedstawiciele i podmioty związane z samorządem terytorialnym, przedsiębiorcy turystyczni, zarządcy atrakcji turystycznych, firmy zajmujące się promocją podkarpackiej turystyki.

Podwójnie nagrodzony

Przy tej okazji Stowarzyszenie ma podwójny powód do świętowania ponieważ przyznanie Statuetki Marszałka zbiegło się w czasie z ogłoszeniem przyznania Marcinowi Piotrowskiemu nagrody Teraz Polska - Wybitny Polak, w kategorii Młody Polak za działalność prowadzoną na terenie Irlandii. Uroczystość wręczanie nagrody Wybitny Polak zaplanowana została na 13 listopada 2016 w Ambasadzie RP w Dublinie.

34 letni Marcin Piotrowski właściciel ośrodka Chutoru Gorajec, a zarazem społecznik, animator kultury i regionalista dzieli swoje życie i aktywność kulturalną pomiędzy Polskę i Irlandię, znany jest też z prowadzenia aktywnych działań na rzecz rozwoju polsko-ukraińskich dobrosąsiedzkich stosunków na pograniczu.

Festiwal Kultury Pogranicza – Folkowisko

Przed 6 laty wraz z członkami Stowarzyszenia Folkowisko stworzył Festiwal Kultury Pogranicza Folkowisko. W ciągu zaledwie kilku lat organizowana społecznie na prowincji impreza urosła do rangi jednego z najważniejszych interdyscyplinarnych festiwali w naszym kraju, a dzięki szerokiemu otwarciu się na publiczność zagraniczną i zarazem głębokiemu zaangażowaniu w lokalne środowisko, w roku 2015 Folkowisko wybrane zostało przez Europejskie Stowarzyszenie Festiwali do prestiżowego grona najlepszych festiwali Europy i oznaczony znakiem jakości EFFE. Dzięki czemu festiwal z niewielkiej Podkarpackiej wsi został zrównany z tak słynnymi imprezami jak Berlin Festival, Edinburgh Festival czy Festiwal Chopinowski.

Działa na rzecz irlandzkiej Poloniii

Jako sekretarz Polish-Irish Association (stowarzyszenia polsko-irlandzkiego) działa również aktywnie w na rzecz irlandzkiej Polonii i budowy wzajemnych bliskich relacji między obydwoma narodami.

Marcin Piotrowski jest członkiem działającej przy Ambasadzie RP w Dublinie Rady Programowej organizowanego na terenie Irlandii międzynarodowego Festiwalu PolskaEire, w którego tegorocznej edycji udział wzięło 30 tys osób, a Marcin bezpośrednio odpowiadał za zorganizowany w jego ramach w Ennis PolskaEire Folk Festival. Na co dzień angażuje się również w inne wydarzenia kulturalne w Irlandii współtworząc np. festiwal muzyki tradycyjnej Fleadh czy Memoriał im. Roberta Godzisza, oraz ważne dla Polonii obchody polskich świąt narodowych, czy polskie szkolnictwo na „zielonej wyspie” .

Do listy swoich najważniejszych polskich osiągnięć Marcin może również wpisać ożywienie idei świętowania rocznicy zniesienia pańszczyzny w Galicji pod hasłem Dzień Wolności Chłopskiej.

Komentarze   

mkl
+8 # mkl 2016-10-03 10:18 Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem |
n
+12 # n 2016-10-03 10:31
Więcej takich festiwali a niedługo będziemy wszyscy s.....li za San.Brawo mkl i orion.Zaraz i tak to usuną.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem |
zapytania
+9 # zapytania 2016-10-03 11:24
Piotrowski dlaczego?Co ci zrobiła Polska że tak mieszasz?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem |
Orion
+13 # Orion 2016-10-03 11:41
za promowanie turystyki? chyba promowanie rezunów poprzez urządzanie ukraińskich potańcówek w lipcu dokładnie w rocznicę Ludobójstwa na Wołyniu!!!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem |
Marian
+2 # Marian 2016-10-03 22:21
uapkulture.wordpress.com/.../. ..
To logo z 2013 r. … 70 rocznica ............
Wielkie świętowanie w Gorajcu. Brawo, brawo, brawo…. Bijcie brawo.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem |
Paweł
-9 # Paweł 2016-10-04 03:12
Ja to podziwiam p. Marcina, który z Gorajca wsi o której nikt w życiu nie słyszał uczynił markę rozpoznawalną w całej Polsce (ostatnio widziałem ich w Teleekspresie), a od znajomych z Krakowa słyszałem o "wspaniałym, rodzinnym Folkowisku" . To wspaniałe, że ktoś własnym zapałem, energią i charyzmą ruszył ten region. Wreszcie zaczęli tu przyjeżdżać turyści, ciągle ich mało, ale od czegoś trzeba zacząć. Żaden dom kultury, czy sztywna inicjatywa gminna nie zrobiły tyle dla promocji co oni. Warto się uczyć i brać przykład, a nie rzucać tylko kłody pod nogi. Mam nadzieję, że p. Marcin jest na tyle mądry, że komentarzy hejterów co w życiu nic nie zrobili, tylko żółcią rzucać potrafią, nie czyta! Ja gratuluję i trzymam mocno kciuki. Paweł
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem |
Gorajec jest znany
+7 # Gorajec jest znany 2016-10-04 05:36
Wieś, której już nie ma…

Miejscowość Rudka słynęła przed II wojną światową z wyjątkowego patriotyzmu mieszkańców, wśród których tylko jedna rodzina była pochodzenia ukraińskiego. W wyniku klęski państwa polskiego we wrześniu 1939 r. Rudka doświadczyła dwóch okupacji: sowieckiej (1939-1941) i niemieckiej (1941-1944). Jednak największy dramat mieszkańcy przeżyli w wyniku działań ukraińskich nacjonalistów, którzy chcieli oczyścić teren z ludności akcentującej swą polskość. Do pierwszych mordów doszło pod koniec 1943 r., prawdziwy dramat dokonał się jednak 19 kwietnia 1944 r., kiedy pod osłoną nocy wieś okrążyła sotnia UPA pod dowództwem Iwana Szpontaka ps. „Zalizniak″. Napad na Rudkę był pierwszą akcją sotni sformowanej na przełomie marca i kwietnia 1944 r. w Gorajcu. Upowcy przebrani w niemieckie mundury niemal doszczętnie spalili wieś. Zamordowali 65 osób, w tym siedmioro dzieci. Większość tych, którzy ukryli się w piwnicach swoich domów, spłonęła żywcem lub udusiła się dymem. Niewielkiej grupce Polaków udało się schronić w kościele w Bruśnie Nowym, który znajdował się niedaleko ich zabudowań. Dzięki temu ocaleli, bo upowcy podpalili jedynie plebanię. W Rudce spalono wszystkie domostwa, a wieś przestała istnieć. Pozostali przy życiu mieszkańcy pochowali swych bliskich, następnie zostali zmuszeni do opuszczenia zamieszkiwanych terenów. Dziś po wsi zostały tylko zarośnięte pola, dwa krzyże, kapliczka oraz pomnik w formie głazu i krzyż przy drodze z Chotylubia do Nowego Brusna poświęcone w 60. rocznicę mordu. Na głazie widnieje tablica z nazwiskami ofiar. Każdego roku w drugą niedzielę maja odbywają się tu uroczystości patriotyczne, podczas których spotykają się – rozproszeni po całej Polsce – dawni mieszkańcy Rudki i ich rodziny.

Mord w Rudce był początkiem zorganizowanej akcji nacjonalistów OUN-UPA, która miała na celu zmuszenie Polaków zamieszkujących ziemię lubaczowską do wyjazdu za rzekę San. Od tego też czasu napaści i mordy UPA w powiecie lubaczowskim były na porządku dziennym. Wśród miejscowości, które doświadczyły nienawiści UPA, były m.in. Chotylub, Kowalówka, Wólka Krowicka, Dziewięcierz, Radruż, Łówcza, Jędrzejówka, Lipsko, Nowiny Horynieckie czy Wielkie Oczy.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem |
Paweł
-3 # Paweł 2016-10-05 02:53
Niestety nacjonalizm zaraża ludzi, straszne zbrodnie UPA na naszych ziemiach nie mają usprawiedliwien ia, warto jednak pamiętać, że nasza strona też ma krew cywilów na swoich rękach i tu chyba najlepszym przykładem jest właśnie Gorajec gdzie " 6 kwietnia 1945 r. żołnierze WP wraz z milicjantami i cywilami z okolicznych wiosek dokonali pacyfikacji miejscowości w wyniku czego zginęło 139 osób".Wiele osób po obydwu stronach granicy ciągle bucha nienawiścią co niestety widać w wielu powyższych wpisach. To straszne, że w XXI wieku ciągle jest w niektórych ludziach tak wielka nienawiść i że tak wielu nie potrafi wyciągać wniosków i uczyć się na błędach naszych przodków. Dlatego tym bardziej podziwiam pracę w budowie mostów między różnymi narodami, którą prowadzi p. Marcin - proszę się nie poddawać - te komentarze pokazują, że ma Pan jeszcze wiele ciężkiej pracy przed sobą. Dlatego trzymam kciuki i serdecznie pozdrawiam Paweł.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem |
mkl
+3 # mkl 2016-10-04 11:14
Chwała ppłk. Stanisławowi Szopińskiemu,
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem |
Józef Z.
-2 # Józef Z. 2016-10-05 11:12
Marcin Piotrowski (z prawej). Czytelnicy zlubaczowa nie pomylili ze Stasiukiem, którego przecież prozę znają, bo przerabiali na języku polskim w lubaczowskich szkołach średnich.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem |
Wojtek
-3 # Wojtek 2016-10-08 10:58
PORTAL NIE JEST OBIEKTYWNY ---->>> USUWANE SĄ KOMENTARZE !!

LEPIEJ ZAMKNĄĆ TAKI PORTAL !!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem |

Dodaj komentarz

Pamiętaj o tym, że w internecie nie jesteś anonimowy.

To Ty odpowiadasz, za to, co piszesz – portal w żadnym przypadku nie ponosi odpowiedzialności prawnej za Twoje teksty. Przypominamy, również że dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum. Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy nie powinien się tu ukazywać zgłoś nam to: redakcja@zlubaczowa.pl.

Najbliższe wydarzenia