Nie będzie ani dworca, ani supermarketu. "Lubaczów został w bezczelny sposób wystrychnięty na dudka"

Kilka lat temu PKS Jarosław sprzedał dworzec autobusowy firmie, która miała przebudować budynek na supermarket i co najważniejsze wybudować poczekalnie dla pasażerów. Nowy nabywca zrezygnował z inwestycji i wystawił nieruchomość na sprzedaż. PKS dostał wysokie odszkodowanie i stwierdził, że miastu nie potrzeba dworca. Na tym wszystkim stracił nie tylko Lubaczów, ale przede wszystkim pasażerowie.



