Trwa akcja gaśnicza związana z pożarem lasu. Jak wynika ze wstępnych informacji, ogień objął co najmniej kilka hektarów terenu leśnego.
Na miejscu pracuje kilkanaście zastępów straży pożarnej. Działania służb koncentrują się na opanowaniu rozprzestrzeniającego się ognia oraz zabezpieczeniu sąsiednich terenów. Sytuacja jest poważna, ponieważ przy pożarach lasów ogień może szybko przenosić się na kolejne obszary, szczególnie przy suchym podłożu i wietrze.
w akcji gaśniczej bierze udział zarówno samolot gaśniczy Dromader, jak i śmigłowiec. Maszyny wspierają strażaków walczących z pożarem z powietrza.






Ale ta sytuacja i pożar Puszczy Solskiej przypomniały mi jedną sytuację tutaj na forum. Jest susza. Jak widać takie sytuacje się powtarzają i wystarczy chwila nieuwagi i jedna iskra i się pali. Wiele pożarów jest gaszonych w zarodku. Ale są też takie jak dzisiejszy i ten z Puszczy Solskiej.
I teraz najważniejsze pytanie. Gdzie są teraz te cwaniaki co sobie przy dużych mrozach i śniegu drwili, że ,,planeta płonie". I co? Nie płonie? Może jeszcze zaraz napiszecie, że to co na zdjęciach to mistyfikacja.