fot. OSP Oleszyce
We wtorek, 6 maja wieczorem, służby otrzymały zgłoszenie o pożarze lasu w miejscowości Borchów. Ze względu na obowiązujące ekstremalne zagrożenie pożarowe oraz bardzo trudne warunki w lasach, dyżurny Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego PSP w Lubaczowie natychmiast zadysponował większe siły i środki.
Do akcji skierowano dwa zastępy Państwowej Straży Pożarnej z Lubaczowa, dwa zastępy OSP Oleszyce oraz zastęp OSP Stare Oleszyce. Strażacy potraktowali zgłoszenie bardzo poważnie, ponieważ przy obecnej suszy nawet niewielki ogień może bardzo szybko rozprzestrzenić się na duży obszar lasu.
Po dotarciu na miejsce strażacy rozpoczęli dokładne sprawdzanie wskazanego terenu. Ratownicy zostali podzieleni na mniejsze zespoły, aby upewnić się, że nigdzie nie występuje zarzewie ognia. Dodatkowo druh Andrzej Horajski przeprowadził rozpoznanie z powietrza przy użyciu drona.
Mimo szczegółowego przeszukania lasu nie odnaleziono żadnych oznak pożaru. Zgłoszenie zostało ostatecznie zakwalifikowane jako fałszywe.
Jak ustalili policjanci, zgłoszenie o rzekomym pożarze wpłynęło na numer alarmowy 112 z telefonu bez karty SIM. Na miejsce skierowano patrol policji, który ustalił, skąd wykonano połączenie. Funkcjonariusze dotarli do domu, w którym przebywali chłopcy w wieku 6 i 8 lat. Okazało się, że to właśnie oni wykonali fałszywe zgłoszenie o pożarze lasu.
Jak informuje portal ZUBACZOWA.PL oficer prasowy KPP Lubaczów mł. asp. Marzena Mroczkowska, policjanci przeprowadzili rozmowę z dziećmi oraz ich babcią, wyjaśniając, dlaczego takie zachowanie jest bardzo niebezpieczne i że w tym czasie pomoc mogła być potrzebna osobom znajdującym się w realnym zagrożeniu.
Według informacji przekazanych na miejscu chłopcy bardzo żałowali swojego zachowania.
Strażacy przypominają, że w czasie obowiązującego najwyższego stopnia zagrożenia pożarowego każde zgłoszenie dotyczące pożaru lasu traktowane jest bardzo poważnie. Fałszywe alarmy angażują siły i środki, które mogą być potrzebne do ratowania życia i mienia w innych miejscach.


Teraz trzeba 3 psychologów aby im jak najdelikatniej przekazać, że tak nie wolno robić w przeciwnym razie stematyzujemy dzieci na całe życie :)
Niestety nie. Ten gość myśli inną ;-) częścią ciała niż normalni