fot. KPP Lubaczów
Opady śniegu i poranne przymrozki sprawiają, że kierowcy muszą zachować większą ostrożność. W sobotę w Wielkich Oczach doszło do zderzenia volvo z busem, gdy 49-letni kierowca stracił panowanie nad pojazdem.
Od kilku dni na terenie powiatu lubaczowskiego panują typowe dla listopada, zimowe warunki. Opady śniegu, przymrozki i miejscowe oblodzenia sprawiają, że nawierzchnia jest śliska, a widoczność bywa ograniczona. Choć służby drogowe regularnie dbają o przejezdność tras, kierowcy wciąż muszą zachować ostrożność - szczególnie o poranku. W minioną sobotę w Wielkich Oczach doszło do zderzenia dwóch pojazdów, które pokazuje, jak łatwo o niebezpieczną sytuację przy zimowej aurze.
W sobotnie przedpołudnie 49-letni mieszkaniec gminy Wielkie Oczy, kierując osobowym volvo, nie dostosował prędkości do warunków panujących na jezdni. Padający śnieg i śliska nawierzchnia utrudniały jazdę, a zbyt szybkie tempo doprowadziło do utraty panowania nad pojazdem. Auto zjechało na przeciwny pas i zderzyło się z prawidłowo jadącym busem.
Policjanci, którzy pracowali na miejscu zdarzenia, ukarali kierowcę mandatem w wysokości 1100 zł oraz 10 punktami karnymi.
Służby przypominają, że kierujący ma obowiązek dostosować prędkość nie tylko do przepisów, ale również do aktualnych warunków – stanu nawierzchni, widoczności czy natężenia ruchu. Zimowe poranki mogą zaskoczyć śliskimi odcinkami oraz lokalnymi mgłami, co wymaga większej uwagi. Warto zadbać o płynną jazdę, odpowiedni odstęp, sprawne oświetlenie i dobre opony oraz każdorazowe oczyszczenie pojazdu z lodu i śniegu.

