Trener Pogoni-Sokoła Lubaczów po rundzie jesiennej: „Widzimy wyraźny rozwój”
Featured

Trener Pogoni-Sokoła Lubaczów po rundzie jesiennej: „Widzimy wyraźny rozwój”

Trener Andrzej Paszkiewicz fot. archiwum ZLUBACZOWA.PLTrener Andrzej Paszkiewicz fot. archiwum ZLUBACZOWA.PL

Pogoń-Sokół zakończyła jesień na ósmym miejscu, a za zespołem pół roku zmian, nowych standardów i wyraźnego postępu. Trener Andrzej Paszkiewicz w rozmowie podsumowuje tę drogę, ujawniając, co zbudowało siłę drużyny i jakie wnioski wyznaczą kierunek na wiosnę.

Lubaczowianie rundę jesienną skończyli z dorobkiem 28 punktów, co daje ósme miejsce w tabeli Betclic III ligi. Drużyna zanotowała 7 zwycięstw, 7 remisów i 5 porażek, zdobywając 34 bramki i tracąc 23. Wyróżnia się przede wszystkim forma na własnym stadionie – dziewięć meczów i żadnej porażki, przy czterech zwycięstwach i sześciu remisach. Na wyjazdach Pogoń-Sokół wywalczyła trzy wygrane i jeden remis, zdobywając łącznie 10 punktów.

Po pierwszym półroczu pracy w Lubaczowie trener Andrzej Paszkiewicz podsumował drużynę, ocenił postępy i wskazał kierunki dalszego rozwoju.

„Największym atutem była wysoka kultura gry”

Analizując rundę jesienną, szkoleniowiec podkreślił, że zespół spełnił podstawowe założenia:

– „Uważam, że w pierwszej rundzie zrealizowaliśmy plan minimum. Naszym największym atutem była wysoka kultura gry, dzięki której potrafiliśmy kontrolować większość spotkań, stwarzać wiele sytuacji bramkowych i ograniczać rywalom możliwość kreowania klarownych okazji. Elementem, który zdecydowanie musimy poprawić, jest skuteczność w wykańczaniu tych sytuacji.” - powiedział trener Pogoni-Sokoła Lubaczów

Pierwsze miesiące w Lubaczowie

Trener przyznał, że dobrze odnalazł się zarówno w klubie, jak i w lokalnym środowisku:

– „Klub zapewnia mi oraz całemu sztabowi bardzo dobre warunki do pracy, a pracownicy tworzą świetną atmosferę. Z racji dużej liczby obowiązków rzadko bywam w samym mieście, jednak, gdy już się w nim pojawiam, często spotykam się z życzliwością kibiców.” - mówił Andrzej Paszkiewicz

Drużyna z jasnym kierunkiem

W opinii trenera zespół szybko zaakceptował nowe zasady funkcjonowania i model pracy:

– „Wszyscy zawodnicy od początku zaakceptowali nowe standardy i dostosowali się do wymagań oraz stylu pracy. Dzięki temu udało nam się szybko wyznaczyć wspólny kierunek rozwoju i konsekwentnie go realizować.”

Według niego, dobrze wypada również współpraca między piłkarzami o różnym doświadczeniu:

– „Starsi zawodnicy chętnie dzielą się swoją wiedzą i doświadczeniem z młodszymi, a także dają im przykład poprzez profesjonalne podejście do obowiązków. Ta mieszanka pozytywnie wpływa na funkcjonowanie całego zespołu.”

Etap przebudowy. „Mamy stabilny fundament”

Od początku sezonu klub podkreślał, że trwa proces przebudowy drużyny. Paszkiewicz wskazał, co udało się osiągnąć po pół roku wspólnej pracy:

– „Zbudowaliśmy solidny szkielet drużyny oparty na rozpoznawalnym, powtarzalnym stylu gry. Dokonaliśmy wstępnej selekcji zawodników pod kątem przydatności do naszego modelu gry oraz odpowiednich cech charakteru. Uważam, że wszystko to stanowi stabilny fundament do dalszej budowy mocnego zespołu.” - podkreślał trener drużyny z Lubaczowa 

Kontuzje i absencje dały się we znaki

W rozmowie trener zwrócił uwagę, że problemy zdrowotne kilkukrotnie zakłóciły rytm pracy:

– „Kontuzje i absencje miały duży wpływ na przebieg rundy, szczególnie że pojawiły się w końcowej fazie budowania zespołu, kiedy głębia składu nie była jeszcze w pełni ograna. Liczymy, że dwumiesięczny okres przygotowawczy, obejmujący wiele sparingów, pozwoli nam lepiej przygotować się na takie sytuacje oraz umożliwi powrót do zdrowia kontuzjowanych zawodników.”

Co o tym myślisz?
Wszystkich odpowiedzi: 1

10000 Pozostało znaków