Informacje Lubaczów, powiat lubaczowski

teraz
jutro
Środa, 5 sierpnia Oswalda, Marii

Na nadgarstek czy do pasa? Jak wybrać odpowiedni leash do winga?

Leash łączący ridera ze skrzydłem jest niewielkim, ale niezwykle istotnym elementem wyposażenia do wingfoila. Po puszczeniu uchwytu wing może zostać błyskawicznie porwany przez wiatr, pozostawiając osobę pływającą bez napędu, a niekiedy również bez ważnego punktu podparcia. Odpowiednio dobrany leash pomaga utrzymać skrzydło w zasięgu ręki, a przy tym nie powinien krępować ruchów ani przeszkadzać podczas startowania, halsowania i wykonywania zwrotów.

Leash nadgarstkowy – proste i popularne rozwiązanie

Mocowanie do nadgarstka jest najczęściej spotykanym wariantem, szczególnie wśród osób rozpoczynających pływanie. Leash zakłada się na rękę, dzięki czemu punkt połączenia ze skrzydłem pozostaje łatwo dostępny i widoczny. Takie rozwiązanie nie wymaga stosowania dodatkowego pasa ani trapezu, a przełożenie zapięcia zajmuje tylko chwilę.

Leash nadgarstkowy powinien mieć szeroki, wygodny mankiet z pewnym zapięciem na rzep. Zbyt wąska taśma może nieprzyjemnie uciskać rękę podczas silniejszego szarpnięcia. Ważne jest także dopasowanie obwodu – mankiet nie może zsuwać się z nadgarstka, ale nie powinien też ograniczać krążenia.

Pewnym minusem jest obciążenie ręki, gdy wing mocno ciągnie po upadku. Linka może również zahaczać o dłonie podczas przekładania skrzydła w trakcie zwrotu. Prawidłowa długość oraz krętlik ograniczający skręcanie leasha wyraźnie poprawiają komfort użytkowania. Mocowanie nadgarstkowe dobrze sprawdza się podczas spokojnego freeride’u i nauki podstaw, o ile rider regularnie kontroluje stan linki oraz rzepu.

Mocowanie do pasa zapewnia większą swobodę rąk

Leash biodrowy lub przystosowany do połączenia z pasem przenosi siłę działającą po upadku z ręki na tułów. Dzięki temu nadgarstki pozostają wolne, a przekładanie dłoni na uchwytach jest wygodniejsze. Rozwiązanie to chętnie wybierają osoby pływające dłużej, korzystające z trapezu albo wykonujące częste zwroty i manewry freestyle’owe.

W kategorii https://easy-surfshop.pl/leashe-wing dostępne są zarówno modele nadgarstkowe, jak i leashe przeznaczone do mocowania przy pasie. Przed zakupem należy upewnić się, że wybrana linka jest kompatybilna z posiadanym systemem oraz ma solidny punkt połączenia i wygodnie dostępny mechanizm wypięcia, jeżeli został w niego wyposażony.

Leash do pasa nie zawsze będzie jednak najprostszym wyborem dla początkującego. Linka biegnąca od talii może przechodzić blisko leasha deski, dlatego sposób zamocowania obu elementów wymaga przemyślenia. Linki nie powinny krzyżować się ani owijać wokół nóg, foila czy wyposażenia ridera. Przed wejściem na wodę warto sprawdzić pełny zakres ruchu i przećwiczyć obsługę systemu bezpieczeństwa.

Linka prosta, elastyczna czy skręcana?

Leashe do winga różnią się konstrukcją. Modele elastyczne typu bungee wydłużają się pod obciążeniem, łagodząc gwałtowne szarpnięcia. Po ustaniu naprężenia wracają do krótszej formy, dzięki czemu ograniczają ilość luźnej linki unoszącej się w wodzie. Powinny jednak zachowywać odpowiednią wytrzymałość oraz elastyczność również po wielu sesjach.

Leash skręcany, określany także jako coiled, ma spiralny kształt i rozwija się dopiero wtedy, gdy powstaje większa odległość między riderem a wingiem. Jego zaletą jest kompaktowość, ponieważ podczas normalnego pływania pozostaje stosunkowo krótki. Mniejsza ilość luźnej linki oznacza niższe ryzyko przypadkowego zahaczenia, choć model powinien rozwijać się płynnie i nie wywoływać nadmiernego odbicia skrzydła po upadku.

Długość leasha musi umożliwiać swobodne prowadzenie winga ponad głową, zmianę strony oraz odsunięcie skrzydła po upadku. Jednocześnie zbyt długa linka częściej się plącze. Najlepszy wybór stanowi więc kompromis między pełną swobodą ruchu a zachowaniem porządku wokół ridera.

Stan leasha trzeba kontrolować przed każdą sesją

Nawet dobrze dobrany model nie spełni swojej funkcji, jeżeli jego elementy są zużyte. Przed pływaniem należy obejrzeć linkę, szwy, mankiet, rzep, krętlik, karabinek oraz miejsce mocowania do skrzydła. Przetarcia, pęknięcia, rozciągnięta guma lub osłabione zapięcie są sygnałem, że leash powinien zostać wymieniony.

Warto pamiętać, że leash do winga nie zastępuje leasha do deski. Każdy z tych elementów ma osobne zadanie i powinien zostać dopasowany do właściwego sprzętu oraz warunków panujących na akwenie. Równie ważna jest znajomość sposobu szybkiego wypięcia, szczególnie podczas pływania przy silniejszym wietrze.

Wybór pomiędzy mocowaniem nadgarstkowym a biodrowym zależy przede wszystkim od doświadczenia, stylu pływania i używanego wyposażenia. Niezależnie od konstrukcji najważniejsze pozostają pewne zapięcie, odpowiednia długość, komfort oraz regularna kontrola zużycia. Leash nie jest efektownym dodatkiem, ale to właśnie od jego sprawności może zależeć możliwość bezpiecznego odzyskania skrzydła po upadku.

Co o tym myślisz?
Wszystkich odpowiedzi: 0

10000 Pozostało znaków