Nie ma na niego mocnych! Mateusz Kubiszyn nadal rządzi w GROMDZIE
fot. kadr z transmisji / Gromda
1197 dni panowania i nadal nie ma na niego mocnych. Mateusz „Don Diego” Kubiszyn pokonał HeavyHearta w walce wieczoru gali GROMDA 26 i po raz kolejny obronił mistrzowski pas. Lubaczowianin zwyciężył po dyskwalifikacji rywala po około 23 minutach walki i pozostaje niepokonanym, niekwestionowanym mistrzem organizacji.
HeavyHeart miał przerwać ponad trzyletnią dominację Kubiszyna. Emocje podgrzał już podczas oficjalnego face to face, kiedy sięgnął po mistrzowski pas Don Diego i przez chwilę trzymał go w swoich rękach.
Na symboliczne przejęcie pasa mógł sobie jednak pozwolić tylko przed walką.
Wyrównany początek, później coraz więcej przewinień
Początek pojedynku był bardzo wyrównany. HeavyHeart dobrze pracował z kontry i już w pierwszej rundzie dwukrotnie zdołał zachwiać Kubiszynem. Pretendent przez większość czasu pozostawał jednak schowany za szczelną gardą i czekał na błędy mistrza.
Z każdą kolejną rundą Kubiszyn stawał się coraz bardziej aktywny. Częściej ustawiał rywala pod swoje akcje, atakował głowę i korpus, a HeavyHeart skupiał się głównie na defensywie i kontrach. Już w trzeciej rundzie HeavyHeart dopuścił się nieprzepisowego ciosu po gongu, po którym pod okiem Kubiszyna pojawiło się rozcięcie.
Po czterech rundach nie było rozstrzygnięcia, dlatego rozpoczęła się piąta, nielimitowana czasowo runda. Z minuty na minutę Kubiszyn przyspieszał i coraz częściej spychał przeciwnika pod liny.
W tej części walki zaczęły się również mnożyć nieprzepisowe zagrania HeavyHearta. Pretendent został ukarany za cios zadany po przerwaniu akcji przez sędziego, a później za sprowadzenie Kubiszyna do parteru i uderzenie go w tej pozycji. W jednej z akcji próbował także założyć rywalowi duszenie.
Do ostatecznego rozstrzygnięcia doszło około 15. minuty piątej rundy. HeavyHeart ponownie złapał Kubiszyna za szyję, sprowadził go do parteru i kontynuował duszenie. Sędzia przerwał pojedynek, a HeavyHeart został zdyskwalifikowany.
1197 dni z mistrzowskim pasem
Mateusz Kubiszyn zdobył tytuł GROMDY 26 maja 2023 roku, pokonując Bartłomieja „Balboę” Domalika. Od tamtej chwili minęło dokładnie 1197 dni, a pas nieprzerwanie pozostaje w rękach zawodnika z Lubaczowa.
Po zwycięstwie nad HeavyHeartem jego bilans w walkach na gołe pięści wynosi już 11-0.
Po walce mistrz przyznał, że czuje jednak niedosyt związany ze sposobem zakończenia pojedynku.
– Szkoda, że w taki sposób kończy. Lepiej smakuje wygrana, kiedy jest nokaut, kiedy jest ciężkie KO. A tutaj jednak dyskwalifikacja – powiedział po walce.
Później docenił także poziom swojego rywala i podkreślił, że nie była to dla niego łatwa przeprawa.
– Nauczył się bardzo dużo w tej GROMDZIE. Cieszę się, że to tak wyglądało, że to nie była łatwa przeprawa, tylko trudny bój. Takie walki mistrzowskie powinny być – dodał.
NAJNOWSZE INFORMACJE
No More Articles

